Obozy Letnie Karate 2015 - Stare Kaleńsko - Wtorek

Obozy Letnie Karate - Dzień 8 - Poszukiwanie skarbu

Wtorek to dzień spod znaku wysiłku intelektualnego. Podczas gdy sensei Tyśka, Karolina i Miki prowadzili trening, Tomek i Szymon rozstawiali uprzednio przygotowaną grę na terenie ośrodka. Dzieci podzielone na „Grupy Do Zadań Specjalnych” miały za zadanie odgadnąć 21 zaszyfrowanych lokalizacji, gdzie ukryte zostały literki konieczne do odgadnięcia hasła zabawy. Młodzież bezbłędnie skojarzyła „potop szwedzki” ze stołem, „mierzeję Kaleńską” z miejscowym cypelkiem, „stopniowo i poręcznie” ze schodami. Trochę więcej trudności sprawiły takie hasła jak: „Pinokio jest porąbany”, które prowadziło do składu drewna, „Bez kija nie podchodź” dotyczące minigolfa. Niemniej zabawa zaabsorbowała uwagę dzieci na cały dzień, do takiego stopnie, że trudno było je przekonać by poszły na obiad. Finał nastąpił tuż po przed kolacją, kiedy to pierwsza ekipa „Małe Szare Lodufki” odgadła hasło, które zdradzało lokalizację skarbu. W ślad za nią bardzo szybko poszła reszta drużyn (poczta pantoflową). Po wzmocnieniu się wieczornym posiłkiem rozpoczął się wyścig „Na Posesję u Żółtego Pana”. Tam, oprócz śladów urzędowania tajemniczej Żółtej Maski znajdował się sporych rozmiarów pakunek. W środku ku uciesze dzieciaków, znajdowały się koszulki obozowe!

Mecz o najwyższą stawkę

Podtrzymując tradycję obozową, zorganizowaliśmy mecz o najwyższą stawkę: Kadra vs Reszta Świata. Wynik spotkania, mimo zaciętej walki tradycyjnie na korzyść Sensei-ów. Nie wiadomo czy to za sprawą zmęczenia, czy lęku przed pomalowanymi w barwy wojenne zawodniczkami i zawodnikami z kadry, młodzież, mimo okazji nie potrafiła wyprowadzić skutecznej akcji. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:0. Gole strzelali Gawroński T. (3’, 11’), Kowalski M. (5’), Dziabaszewska J. (8’), Pyrek R. (25’). Wszystkim zawodnikom gratulujemy walki.

Niespodziewane odwiedziny

Wieczorem, kiedy wszyscy poszli spać, domki obozowiczów odwiedziła Żółta Maska. Kilku szczęściarzy zdołało dostrzec przerażające oblicze naszego prześladowcy. Na niektórych domkach gość zostawił ślady swojej żółtej sześciopalczastej dłoni.

Newsletter

Wpisz swoje dane aby być na bieżąco z wydarzeniami w klubie!