Grafika do filmu Kubo i dwie struny

Dzień 4 - Naturalny odpoczynek

Na obozie obowiązuje totalna cisza w eterze i innych sferach nowoczesnego życia też :-) Sytuacje wyjątkowe takie jak urodziny, imieniny bliskich, leżenie na kanapie wyciągniętego kota lub ziewanie psa upoważniają do wykonania telefonu alarmowego 112. Także hulaj dusza, piekła nie ma :-) Lektura do poduszki - zobacz artykuł

Treningi z mistrzem

Dzisiaj treningi prowadził sensei Piotr, totalny autorytet wśród dzieci i młodzieży. Sensei pokazywał techniki ręczne oraz nożne dodając do tego komentarz godny mistrza. Oczy dzieci na zdjęciach mówią same za siebie. Co piąta technika okrzyk, wstajesz okrzyk, patrzysz w lewo okrzyk, patrzysz w prawo okrzyk, analizujesz technikę okrzyk, nic nie robisz... lepiej krzyknij inaczej będzie, że się nie angażujesz albo wstydzisz co gorsza. Ogólnie buda trzeszczy, hałas w całym ośrodku :-)

Bandera ręcznie malowana

Każda grupa zadaniowa otrzymała nazwę, którą miała narysować/namalować na fladze. Zadanie na pozór banalne w rzeczywistości okazało się sprawdzianem, którego zaliczenie można porównać do kolokwium z analizy matematycznej na uniwersytecie technologicznym. Dzieci władają pędzlami/ołówkami niczym walczący z wiatrakiem Do Kichot z Manczy mieczem. Komedia czy tragedia? W końcu jedno wynika z drugiego, decyduję się nazwać to komedią, brzmi lepiej, co nie oznacza, że wygląda lepiej. Dla przykładu: „Sensei nam podczas malowania wylała się herbata na płótno, ale to tak miało być, na prawdę, zaplanowane” - w tym miejscu pozdrawiam mojego profesora Piotra C. Kowalskiego ponieważ to typowa dla niego instalacja. Gdzie podziały się lekcje plastyki w szkole?

Kino letnie

Na zakończenie pięknego dnia zabieramy dzieciaki na przygody Kubo, który opanował grę na dwóch strunach i przechadza się po całym świecie poszukując wczorajszego dnia. Tak poważnie poszukuje magicznej zbroi, która wcześniej należała do jego ojca - największego samuraja jakiego kiedykolwiek nosiła Ziemia. I tak Kubo wyrusza w fascynującą, pełną niebezpieczeństw podróż śladami swej rodziny.

Odwiedziny

Zbliża się niedziela to wie każdy, jednak to, że można odwiedzić dziecko już nie! Jeśli ktoś z Państwa zapragnie przyjechać do naszego obozowiska to serdecznie zapraszamy. Droga do nas jest bardzo prosta, wystarczy w Bielsko-Białej zapytać jak najlepiej dojechać do Suwałk, aby następnie w Suwałkach spytać o drogę na Ostrołękę. Później drogowskazy wskażą drogę na Czaplinek oraz centrum handlowe A10 pod Berlinem, które sugerujemy odwiedzić. I tak po 12 godzinach jesteście u nas, drogą krajobrazową pozwalającą poznać kresy wschodnie naszego kraju oraz bogactwo zachodu. Także zapraszamy z całego serducha!

Galeria zdjęć

Newsletter

Wpisz swoje dane aby być na bieżąco z wydarzeniami w klubie!